Środa 19 listopada 2014
17 7

Życie w cieniu

Mój blog w niedzielę zamilkł, jak system wyborczy PKW, ale był to wyjątkowo gorący dzień (w sensie emocjonalnym), więc trudno było o jednoznaczne refleksje. Wreszcie dzisiaj pojawiły się oficjalne wyniki wyborów samorządowych w Olsztynie, dlatego można na wyborcze rozstrzygnięcia popatrzeć z małego dystansu. Mój komitet zachował wyborcze status quo – mamy czterech radnych. A patrząc na intelektualny i merytoryczny potencjał – nawet więcej. No cóż, byłoby bardzo przyjemnie ogłosić: wygraliśmy, ale w moim przypadku jest na to trochę za wcześnie. Tak, jak niektórzy przewidywali, w wyborach prezydenckich będzie druga tura, czyli dogrywka pomiędzy mną a Czesławem Jerzym Małkowskim. Jednym słowem, po czterech latach wracamy do tej samej rzeki, chociaż podobno to się nie zdarza. Pewnie tak, ale Olsztyn bywa nieprzewidywalny.Jakie rozstrzygnięcia zapadną w niedzielę, 30 listopada, wiedzą tylko olsztynianie, bo to suma ich indywidualnych decyzji wskaże zwycięzcę. Wiem jedno – starając się o ponową prezydenturę otrzymałem wiele słów wsparcia i podziękowań. Mam wrażenie, że mieszkańcy zrozumieli i uwierzyli, że nie rzucam słów na wiatr, a to, co robię – mimo iż na etapie tworzenia może budzić kontrowersje – jest dla ich dobra. Tak było z modernizacją ulicy Bałtyckiej i przebudową skrzyżowania Warszawska – Armii Krajowej, tak było z bus-pasami i zabudową nabrzeży jezior czy stworzeniem Parku Centralnego, z rewitalizacją parku Podzamcze... Dzisiaj widać, że tak często podnoszona sprawa ubytków w zieleni pokazała, że nie były takie straszne, a nowe rozwiązania komunikacyjne sprawdzają się w każdym calu. Za te dobre słowa, jakie w tych dniach otrzymałem, chciałbym wszystkim podziękować, bo były dla mnie bardzo ważne – i wzmacniają mnie przed drugą turą. Wszystkich moich sympatyków proszę: walczmy, nie poddawajmy się, bo to nasza wizja Olsztyna jest lepsza, bardziej realna i gwarantująca nam lepszą jakość życia. Olsztyn ma pełne prawo być wzorem dla innych miast w każdej dziedzinie życia i jeśli będzie mi dane dalej nim kierować, stanie się tak w ciągu najbliższych czterech lat. To mogę zagwarantować! Nie chcę oceniać, jaką wizję Olsztyna ma druga strona, bo byłaby to polemika z obłudą, fantazjami i duchami przeszłości. My chcemy żyć przyszłością naszego miasta, bo zasłużyliśmy na coś lepszego niż tylko życie w cieniu ratuszowej wieży.


Autor zdjęcia: p. Konrad Poświata

Oceń post
Ocen: 24
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup