Niedziela 10 lutego 2019
0 0

Warto w nim zagrać

Dzisiejsze słońce przyniosło prawdziwy przedsmak wiosny. Nie mam nic do zimy, ale już trochę mnie zmęczyła. Powrotem do słonecznego nastroju była też informacja o pierwszych artystach tegorocznego Olsztyn Green Festivalu. Wspólnie z naszym organizacyjnym partnerem przymierzamy się do szóstej już edycji tego wyjątkowego festiwalu, który stał się wydarzeniową wizytówką Olsztyna. Przypomina mi się jego pierwsza edycja, realizowana praktycznie na placu budowy. Presja czasu była przeogromna, organizacyjnie wszystko było eksperymentem, ale „Green” zaskoczył, czy jak kto woli – odpalił. Zaczynaliśmy na jednej scenie, potem były dwie, rozrósł się teren festiwalu i czas jego organizacji. W tym roku będą to już trzy dni – od 15 do 17 sierpnia, czyli zgodnie z „grinową” tradycją – połowa drugiego miesiąca wakacji. Ta decyzja wynika z oczekiwań publiczności, stanowiącej przecież najważniejszą część festiwalu. To jej liczna obecność jest, poza wszystkim, największym sukcesem OGF. Wykupione do zera bilety, z których część została sprzedana jeszcze przed podaniem informacji, jacy wykonawcy wystąpią, oraz połowa widowni przyjeżdżająca z Polski mówią same za siebie. Dlatego warto było poszerzyć tę największą imprezę o dodatkowy dzień. A skoro tak, to musimy pomyśleć też o festiwalowym campingu. Mam nadzieję, że od tego roku to będzie również stały element festiwalu.

Pierwsze nazwiska wykonawców już pojawiły się i z tego, co słyszę, są bardzo dobrze przyjęte. Niektórzy z nich gościli już w Olsztynie, jak chociażby Krzysztof Zalewski. Dla innych będzie to debiut, w tym dla świetnego aktora i piosenkarza, Pawła Domagały.

W ten sposób dotarliśmy do drugiego wątku, jakim jest film pt. „Jak najdalej stąd” w reżyserii Piotra Domalewskiego, który będzie realizowany w Olsztynie i w dalekiej Irlandii.  W obsadzie znajdują się również znakomici aktorzy, w tym Kinga Preis i Arkadiusz Jakubik, który – tu ciekawostka – jako piosenkarz już gościł na OGF w roku ubiegłym. Reżyser Piotr Domalewski jest gwarancją dobrej roboty, bo trzeba przypomnieć, że jego poprzedni film „Cicha noc” otrzymał główną nagrodę – Złote Lwy na 42. Festiwalu Filmowym Gdynia 2018.

To nasza pierwsza przymiarka do wsparcia produkcji filmowej, realizowanej pod egidą Warmińsko-Mazurskiego Funduszu Filmowego. Zaczynamy od wsparcia rzeczowego i organizacyjnego. W Olsztynie filmowcy będą kręcić 21 i 22 lutego, a zdjęcia będą realizowane m. in. w trakcie przejazdu tramwajem, na dworcu, na ulicach Pana Tadeusza i Mickiewicza. W związku z tym nastąpi tam czasowa zmiana organizacji ruchu, ale z tego co mówią producenci, film zapowiada się bardzo interesująco, zatem „warto w nim zagrać”. Co oczywiste, producenci nie zdradzają jego fabularnych sekretów, ale jak mi mówiono, jest to szybka produkcja, więc na premierę nie trzeba będzie długo czekać. Dla nas jest ważne, że film pokaże przysłowiowy kawałek miasta, i to także z jego lepszej strony. Mam też nadzieję, że będzie temu towarzyszyła słoneczna pogoda, taka jak chociażby dzisiaj.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup