Poniedziałek 29 października 2018
1 0

Przyziemne priorytety

Patrząc z pozycji mieszkańca Olsztyna kluczowym wymiarem rozwoju jest jakość i komfort życia. Na ich  ocenę wpływają rzeczy i działania zarówno bardzo duże, ja i małe, by nie powiedzieć przyziemne.

Do takich przyziemnych, i to w pełni znaczenia tego słowa, należą… chodniki. Niestety ich stan w Olsztynie jest niezawalający i trudno przejść nad tym obojętnie. Myślę tu głównie o chodnikach i uliczkach osiedlowych lub takich, które w ostatnim czasie nie były modernizowane lub budowane od podstaw. Problem stanu olsztyńskich chodników jest bardzo często podnoszony podczas spotkań na osiedlach a także przez osoby, z którymi rozmawiam na ulicy. Trzeba coś z tym zrobić i dlatego „chodniki” znalazły się w moim programie na najbliższe 5 lat, i to z dopiskiem –priorytet! Jak zadeklarowałem zrobię wszystko żebyśmy każdego roku remontowali przynajmniej 5 kilometrów chodników. Wbrew pozorom to dużo, a zważywszy na 5 kolejnych lat to wielkość pozwalająca na dwukrotne przejście wzdłuż całego Olsztyna. Efekt naprawdę będzie odczuwalny i widoczny. Mój „program chodnikowy” ma jeszcze jedno uwarunkowanie. Chcę, żeby decyzje o wskazaniu tego czy innego odcinka do remontu zapadały przy istotnym udziale olsztynian. Przy dzisiejszych cenach koszt remontu 5 km chodników to około 3,5 miliona złotych. To pieniądze mieszkańców i oni muszą zdecydować o ich losie, wskazując, co w danej chwili jest najpilniejsze. Nie mam wątpliwości, że musi to być proces partycypacyjny i taki będzie! Jego zasady również ustalimy w dialogu z mieszkańcami.

 

Oceń post
Ocen: 1
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup