Środa 12 września 2018
0 0

Daliśmy wędkę

Biegać każdy może – jak w piosence – „trochę lepiej lub trochę gorzej”, ale zawsze biegać warto, bo to dla naszego zdrowia! Moda na bieganie w Olsztynie ma długą tradycję i można śmiało powiedzieć, że Olsztyn biega i bieganiem stoi!

Stosunkowo najmłodszą imprezą biegową jest III Ukiel Olsztyn Półmaraton. Trasa wokół jeziora Ukiel jest znakomita, choć urozmaicony wzniesieniami teren nie należy do najłatwiejszych, i do tego z różnymi nawierzchniami. Tegorocznym ułatwieniem będzie ulica Żurawia, z nową, asfaltową nawierzchnią.

Do Półmaratonu, którego trasa liczy 21,975 km, zgłosiło się 417 zawodników. Jak widać więc, do imponujących liczbą biegaczy nie należy, ale zawody dopiero się rozwijają. Oprócz półmaratonu będzie też bieg na 1500 metrów oraz biegi dla dzieci i młodzieży. Dlatego sądzę, że niedziela nad Ukielem może być bardzo sportowa i rekreacyjnie przyjemna.

Mniej przyjemna jest informacja, jaką na konferencji prasowej podał nowy prezes Stomilu S.A., stwierdzając, że spółka jest w trudnej sytuacji finansowej. To oczywiście niepokojące. O rzeczywistej sytuacji spółki Stomil będzie można powiedzieć więcej po audycie, już zleconym, pokazującym faktyczny stan finansów klubu.

Stomil nie jest wyjątkiem, bo i inne drużyny piłkarskie w kraju są w podobnej sytuacji, a jego problemy finansowe w porównaniu z innymi klubami nie są największe. Można postawić pytanie, czy miasto, wnosząc w ostatnim czasie do Stomilu S.A. dwumilionowy kapitał i wykładając ponad dziesięć milionów złotych na oświetlenie i nową murawę, powinno być największym udziałowcem utrzymującym klub, zwłaszcza że działalność zawodowego klubu piłkarskiego nie jest zadaniem własnym samorządu miejskiego? Szkolenie dzieci i młodzieży – owszem tak, i o tym staramy się zawsze pamiętać. Jednak tworząc spółkę akcyjną daliśmy klubowi przysłowiową wędkę – i to zarząd musi się skupić na „łowieniu ryb"!

Dwa miesiące temu oceniliśmy, że poprzedni zarząd wyczerpał możliwości sprawnego zarządzania klubem oraz pozyskiwania środków na jego utrzymanie i dlatego nie przedłużyliśmy mu umowy na kolejną kadencję oraz wybraliśmy nowe władze spółki. Otrzymaliśmy też zapewnienie, że sytuacji spółki jest znana, a konieczność poszukiwania inwestorów i sponsorów oczywista. Dlatego wierzę, że działania nowego prezesa do tego doprowadzą i będziemy mogli mówić o zmianie jakościowej w funkcjonowaniu klubu.

Spółka „Stomil” jest po ocenie bilansu za ubiegły rok, łącznie z oceną biegłego rewidenta. Jeżeli audyt wykaże jakieś rażące nieprawidłowości w jej pracy, to będą one skutkowały wszelkimi konsekwencjami prawnymi, wynikającymi z Kodeksu spółek handlowych.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup