Niedziela 22 lipca 2018
1 0

Naturalnie – odnawialnie…

W ostatnich miesiącach pogoda ewidentnie nas rozpieszcza. Co prawda po pięknych dniach słonecznych potrafią pojawić się gwałtowne burze, ale bilans dni słonecznych do burzowych jest zdecydowanie na korzyść tych pierwszych. To także dowody na zmianę klimatu.

Niedawno znalazłem informację, że specjaliści od turystyki oceniają, iż w długookresowej perspektywie śródziemnomorska strefa klimatyczna zacznie przesuwać się nad Bałtyk, zaś w krajach południowych pojawią się afrykańskie upały i susze. Nie wiem, czy to prawda, ale wnioski były dla nas interesujące: warto inwestować w obiekty turystyczne w Polsce, w szczególności na Bałtykiem. Olsztyn wprawdzie nad morzem nie leży, ale jest stolicą województwa nadmorskiego (!), plaże ma równie ładne, więc… warto!

Piszę o tym, bo skoro mamy tyle dni słonecznych, to co z wykorzystywaniem energii ze słońca? 

Historia wykorzystania energii naturalnej w Olsztynie ma już ponad sto lat, bo to wówczas powstała elektrownia wodna na Łynie, mająca zasilać w prąd miasto i olsztyńskie tramwaje. Natomiast najnowsze rozwiązanie z tej dziedziny to farma słoneczna na terenie olsztyńskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Powstała rok temu, w czerwcu, zajmuje 0,28 hektara i zawiera 480 polikrystalicznych modułów fotowoltaicznych. Jej zadaniem jest dostarczenie 30 proc. energii elektrycznej zużywanej przez bazę przedsiębiorstwa przy ulicy Oficerskiej. Według projektu przedsięwzięcia efektem ekologicznym ma być wytworzenie 100 MWh energii rocznie.

Okazało się, że pomysł był przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, bowiem w pierwszym roku działalności farma wyprodukowała ponad 133 MWh, co oznacza, że Wodociągi zaoszczędziły na rachunkach za energię elektryczną ok. 40 tys. zł netto.

To niejedyne doświadczenie olsztyńskich Wodociągów z odnawialnymi źródłami energii. Znakomite rezultaty przynosi także elektrownia biogazowa w Miejskiej Oczyszczalni Ścieków „Łyna”. W 2017 roku trzy biogazowe zespoły prądotwórcze wyprodukowały tam 2 519,9 MWh, wartości prawie 790 tys. zł, co stanowi 27,8 proc. energii elektrycznej zużywanej przez oczyszczalnię ścieków oraz suszarnię i spalarnię osadów. Dodatkową korzyścią dla Wodociągów są „zielone certyfikaty” z tytułu produkcji energii ze źródeł odnawialnych, które w 2017 roku osiągnęły wartość 334 tys. zł.

I pomyśleć, że to wszystko dzięki naszemu Kopernikowi, który ponad pięćset lat temu tak skutecznie „ruszył słońce”, że… dalej już poszło samo.

Oceń post
Ocen: 1
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup