Niedziela 15 lipca 2018
0 0

Miasto koszar

Jeden z moich piątkowych gości, lekko zdumiony, zapytał: „Rozstrzygacie przetarg na budowę drugiej nitki tramwajowej – w końcu najważniejszy przetarg roku – trzynastego, i do tego w piątek?”. Nie wierzę w przesądy, nie jestem też fatalistą, ale może coś z tym „trzynastym”, i do tego piątkiem, jest jednak na rzeczy. Bo okazało się, że w przetargu nie pofarciło się nam, gdyż ceny odfrunęły bardzo wysoko. Za wysoko!

Mówiąc serio, spodziewałem się, że rozstrzygnięcie tego przetargu nie będzie łatwe, a ceny pójdą w górę, bo to jest tendencja ogólnokrajowa, ale skala trochę mnie zaskoczyła. 150 milionów złotych różnicy, i to w stosunku do najniższej ceny, to zdecydowanie za dużo.

Cała ta sytuacja pokazuje, jak w ostatnim czasie bardzo zmienił się rynek. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu oferty w postępowaniach przetargowych były niższe, bądź równe kwotom zakładanym przez miasto, a dzisiaj właściwie każdy przetarg nie przynosi satysfakcjonującego nas rozstrzygnięcia. Widać wyraźnie, że role się odwróciły i warunków nie dyktują już inwestorzy, lecz wykonawcy, przy czym i oni są pod ścianą z uwagi na brak pracowników. W efekcie na rynku jest dużo pieniędzy do podjęcia i mało chętnych, żeby to uczynić, a wykonawcy, jeżeli już decydują się na „wejście do gry”, to stawiają warunki, które zapewnią im pracę bez ryzyka i na warunkach finansowych gwarantujących pozyskanie wysokopłatnych pracowników. To sytuacja trochę pokerowa, dlatego teraz mówimy: „Sprawdzam”.

Dzisiaj, 15 lipca, przypada rocznica bitwy pod Grunwaldem, gdzie ujawniła się siła polskiego oręża i sprzymierzonych z Polską sojuszników. Ta bitwa odwróciła losy naszej części kontynentu i przeniosła króla Władysława Jagiełłę do panteonu największych władców średniowiecznej Europy. Ten wybitny strateg i mądry władca z oczywistych powodów stał się patronem najważniejszych polskich ulic i jednostek wojskowych, w tym także 15. Warmińsko-Mazurskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Władysława Jagiełły, która przejęła tradycje pułków wielkopolskich. Sztab 15. Dywizji był zlokalizowany w Olsztynie i chociaż dywizja kilka lat temu została rozformowana, to pamięć o niej ciągle jest obecna wśród mieszkańców Olsztyna.

Ostatnio coraz częściej mówi się o konieczności sformowania jeszcze jednego związku taktycznego, zlokalizowanego na flance wschodniej. To wynika z naszej strategii obronnej i oceny potencjalnych zagrożeń. Te zamiary stwarzają szansę staraniom o to, żeby Olsztyn był siedzibą jego dowództwa. Oczywiście, w tych staraniach nie będziemy jedyni, ale warto próbować, bo rzeczowe argumenty za wojskiem w Olsztynie z pewnością się znajdą. Dlatego apeluję do rządzących i władz wojskowych wszelkiego szczebla o przychylność i działania umożliwiające powrót wojska do naszego miasta! To byłby bardzo znaczący wkład w rozwój Olsztyna, wszak słynnego także z tego, że jest… miastem koszar!

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup