Niedziela 1 lipca 2018
0 0

Gorący lipiec

Nie wiem, czy w ferworze wakacji i urlopów wszyscy się zorientowali, ale pierwszą połowę roku 2018 mamy już za sobą. Patrząc na piękną, wręcz letnią pogodę, która towarzyszyła nam od połowy wiosny, można by sądzić, że teraz to już czeka nas tylko jesień. Jestem jednak optymistą, lato nas nie opuści i będzie ciepło, a Olsztyn jeszcze nie raz pokaże swoje wakacyjne walory.

Wejście w drugą połowę roku nie oznacza wcale, że zwalniamy tempo działań modernizacyjnych. Przeciwnie, po zimowo-wiosennych zastojach wchodzimy w okres końcowych prac na wielu, siłą rzeczy uciążliwych podczas realizacji, inwestycjach. Ponadto,  już w lipcu powinniśmy podpisać z turecką firmą „Durmazlar” umowę na dostawę nowego taboru tramwajowego. Turcy podchodzą bardzo poważnie do tego kontraktu i wbrew niektórym opiniom mają też duże doświadczenie biznesowe, więc ze spokojem będziemy czekać na pierwszą, efektowną „Panoramę” na naszych torowiskach.

Budowa torowisk to drugi wątek najbliższych dni lipca. W połowie miesiąca zakończymy przyjmowanie ofert i nastąpi ich otwarcie. Kto je złoży i jakie warunki drugiego etapu budowy trakcji tramwajowej zaproponują oferenci, trudno dziś powiedzieć, ale sądząc po liczbie zapytań zainteresowanie przetargiem jest duże.

Także w lipcu, ostatecznie i nieodwołalnie, Olsztynowi przybędą: atrakcyjne planty przy murach katedry, łącznik pieszo-rowerowy pod nowym mostem św. Jakuba, pozwalający na bezkolizyjną komunikację między Parkiem Centralnym i parkiem Podzamcze, a także skwer przy Centrum Handlowym „Manhattan”. Jeżeli przypomnimy sobie chaszcze w zakolu Łyny przy ulicy Pieniężnego, ciemny i nienajlepszej reputacji skwer przy ulicy Kościuszki, a także dramatyczny stan techniczny mostu, to decyzja o przywróceniu tych terenów mieszkańcom wydaje się bezdyskusyjna.

Koniec lipca to także start olsztyńskiego roweru miejskiego. Wprawdzie sto rowerów i dziesięć stacji nie załatwi wszystkich problemów z mobilnością, ale z pewnością będzie dobrym punktem wyjścia ku przyszłym rozwiązaniom.

A skoro mowa o przyszłości, to takim perspektywicznym działaniem będzie też złożenie aplikacji do Programu współpracy transgranicznej Polska – Rosja 2014–2020 „Rozwój turystyki w oparciu o dziedzictwo kulturowe – archeologiczno-historyczne”. Chcemy przybliżyć mieszkańcom i turystom zarówno staropruskie grodzisko Sędyty w Lesie Miejskim z jego przyległościami, jak i nowo odkrytą rondelę przy Wysokiej Bramie. Aplikację musimy złożyć w tym miesiącu, zatem konkluzja może być tylko jedna: zapowiada się „gorący” lipiec!

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup