Niedziela 20 maja 2018
1 0

Trzeba chcieć

Kolarze w takich sytuacjach mówią: Najważniejsze, to trzymać koło i nie odpuszczać”. A więc „trzymamy koło” i nie odpuszczamy! W ubiegłorocznym rankingu „Perły Samorządu”, przygotowywanym przez „Gazetę Prawną”, z merytoryczną pomocą firmy doradczej Deloitte, Olsztyn uplasował się na dziewiątym miejscu. Był to pierwszy awans naszego miasta do „złotej dziesiątki” – i bardzo nas ucieszył. 

Perły Samorządu” to jeden z najpoważniejszych rankingów dotyczących samorządów, przygotowywany zresztą po bardzo wnikliwej analizie. Ocenie podlegają takie kwestie, jak sprawność strategiczna i operacyjna, wykorzystywanie potencjału społecznego oraz kompleksowe działania na rzecz poprawy jakości życia mieszkańców. Wręczenie nagród odbywa się podczas uroczystej gali, będącej częścią kongresu pod tą samą nazwą. Tegorocznemu kongresowi „Perły Samorządu” patronuje Prezydent RP.

Jak twierdzą organizatorzy, „Perły Samorządu” to ranking, doceniający te samorządy, które w największym stopniu realizują misję publiczną. Tytuł ten otrzymują więc te samorządy, które wyróżniają się w sposób szczególny, realizując zadania na poziomie bardziej zaawansowanym i kompleksowym niż pozostali, wykorzystując innowacyjne rozwiązania.

Tegoroczna „Złota dziesiątka” samorządów w kategorii: miasta powyżej 100 tys. mieszkańców, którą znamy od minionego czwartku, ułożyła się następująco: Gdańsk, Lublin, Łódź, Poznań, Gdynia, Bydgoszcz, Toruń, Płock, Olsztyn, Katowice. To naprawdę dobre towarzystwo, stała grupa liderów, w której mamy przyjemność się znaleźć. Za nami pozostały duże ośrodki miejskie, z którymi często bywamy porównywani, więc jest z czego się cieszyć.

Potwierdzeniem dobrych notowań Olsztyna jest też moja pozycja, albowiem osobny ranking dotyczył prezydentów miast. W tej samej grupie miast powyżej 100 tys. mieszkańców znalazłem się na wysokiej, siódmej pozycji, awansując o trzy miejsca porównaniu z rankingiem ubiegłorocznym. Podobnie jak rok temu, osiągnięcia włodarzy miast oceniano według ich aktywności w czterech różnych obszarach, czyli jako: menedżerów, koordynatorów, ambasadorów oraz reprezentantów. Nie wiem, na jakim polu wypadłem lepiej, a na jakim gorzej, bo to tajemnica kapituły, ale wynik przyniósł mi satysfakcję, gdyż znalazłem się w znakomitym towarzystwie prezydentów Gdańska, Poznania, Gdyni, Torunia, Łodzi czy Bydgoszczy.

Patrząc nieco szerzej na wyniki rankingu, jedna konkluzja wydaje się dość oczywista – Olsztyn doszlusował do najlepszych. Odczuwam to przy każdym spotkaniu z kolegami samorządowcami oraz osobami zajmującymi się problematyką samorządową. Przestaliśmy być postrzegani jako samorządowy outsider, a zaczynamy być wzorem dla innych i przykładem, że jak się czegoś bardzo chce, to zwykle to się udaje. 

Zaraz mogą się podnieść głosy, że to propaganda sukcesu... Nie, to tylko ocena, zweryfikowana przez życie i rzetelny ranking.

Oceń post
Ocen: 1
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup