Środa 28 marca 2018
0 0

Niemała retencja

Zwykło się mówić, że woda to dar życia – i jest to prawda. W szczególności odnosi się ona do wody słodkiej, której światowe zasoby są niewielkie, a tym samym bardzo cenne. Polska, wbrew obiegowym opiniom, również należy do krajów niezbyt zasobnych w wodę. Dlatego tym „darem życia” trzeba racjonalnie gospodarować, a jednym z niezbędnych działań jest jej retencjonowanie.

Zmiany klimatu to już nie tylko bajki dla małych dzieci, ale także konkretne wydarzenia, z którymi się spotykamy i które budzą naszą trwogę. Niespotykanie silne ulewy, tornada, nagłe skoki temperatury, skracanie się przejściowych pór roku, topnienie lodowców... W efekcie coraz bardziej zadziwia nas skala tych zjawisk i ich skutki, które okazują się bardzo dotkliwe.

Zapewne wiele osób pamięta potężną ulewę, która w lipcu 2013 roku zalała Olsztyn, zwłaszcza w okolicach ulic Kołobrzeskiej i Leonharda, paraliżując miasto. Podczas wizji lokalnej w miejscach zniszczeń doszliśmy do wniosku, że musimy zadbać o zbiorniki retencyjne. To z jednej strony możliwość odbiory nadmiaru wody w przypadku ulewnych opadów, z drugiej – miejsce jej gromadzenia na wypadek suszy czy pożaru i szansa na tworzenie wokół zbiorników enklaw zawsze potrzebnej zieleni.

Ówczesne wnioski i późniejsze działania doprowadziły wreszcie do podpisania w miniony poniedziałek (26 bm.) umowy na wykonanie czterech zbiorników retencyjnych i modernizację istniejącego, właśnie przy ulicy Kołobrzeskiej.Trzy zbiorniki zlokalizowane są w południowych dzielnicach miasta, a jeden przy ulicy Bydgoskiej.Ten przy ulicy Jerzego Bukowskiego (pierwszego samorządowego prezydenta Olsztyna z początku lat 90. zeszłego wieku) będzie miał nawet fontannę, co na pewno podniesie jego atrakcyjność Do rozstrzygnięcia jest jeszcze przetarg na budowę zbiornika w okolicach ulic Sikorskiego/Paukszty.

Zbiorniki to nie wszystko. Równie ważna jest kanalizacja deszczowa i w ramach tego samego działania inwestycyjnego ona także będzie modernizowana i rozbudowywana. Zakres prac obejmuje prawie 13 jej kilometrów. Bardzo się cieszę z tych projektów, zwłaszcza, że 85 proc. kosztów będzie pokrytych dotacją unijną z programu „Infrastruktura i środowisko”. Koszt całości to prawie osiem milionów złotych.

Olsztyn się modernizuje, buduje i przebudowuje, a to ma zasadniczy wpływ na nasz ekosystem, dlatego racjonalne gospodarowanie wodą jest bardzo ważne. To dlatego staramy się pozostawić jak najwięcej powierzchni zielonej między pasami drogowymi, budujemy kanalizację deszczową wszędzie tam, gdzie są prowadzone prace budowlane, a także rekultywujemy tereny parkowe. Kolejne zbiorniki to kolejne miejsca przyjazne mieszkańcom i jestem przekonany, że staną się ulubionym miejscem spacerów olsztynian.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup