Środa 6 grudnia 2017
0 0

Piec na MPEC

Ten temat wraca jak  bumerang – i najczęściej w sezonie grzewczym. Smog! Nie brzmi sympatycznie, bo też i taki nie jest, sprowadzając na nas choroby, w tym także choroby nowotworowe. Zanieczyszczone powietrze objawia się głównie stężeniem pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Równie groźny jest rakotwórczy i mutagenny benzo(a)piren, który występuje w pyle PM10. Benzo(a)piren (BAP) to węglowodór aromatyczny, powstający podczas spalania paliw stałych w niskich temperaturach. Jego głównym źródłem w Polsce są gospodarstwa domowe, używające „kopciuchów” – pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno. Skutki zanieczyszczenia powietrza BAP-em mogą być katastrofalne, zwłaszcza dla dzieci, a problem przekroczonych norm jest olbrzymi i dotyczy całej Polski.

Nic dziwnego, że w okresie zimowym z niepokojem patrzymy na powietrze w naszej okolicy i studiujemy dostępne wskazania. Na szczęście w ostatnich dniach pojawiły się informacje na portalu Polski Alarm Smogowy, oparte o badania Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, z których wynika, że nasze miasto może w miarę swobodnie oddychać. Olsztyn wypada w tych badania co najmniej dobrze.

Jeśli idzie o średnioroczne natężenie benzo(a)pirenu, to w odniesieniu do badań w miastach lokujemy się na trzecim miejscu w kraju, z wynikiem 1,3 ng/m3, przy normie 1ng/m3. Liderzy – Suwałki i Białystok – także przekraczają normę, gdyż ich wynik to 1,1ng/m3.

To nie jedyna dobra wiadomość. Druga dotyczy pyłu zawieszonego PM10. Średniodobowa norma liczona w mikrogramach nie powinna przekraczać 50 µg/m3, a liczba dni, w których nie powinna zostać przekroczona normy jakości powietrza, nie może być wyższa niż 35.

W tym zestawieniu również wypadamy całkiem dobrze, bo na siódmym miejscu w Polsce z wynikiem 11 dni przekroczeń w roku. I tu liderem także  jest Białystok.

To bardzo przyzwoite wyniki, ale nie powinny nas zanadto uspokajać. Wiemy dobrze, że są w Olsztynie miejsca, gdzie jakość powietrza aż tak dobra nie jest i wymaga ciągłej interwencji. Dlatego będziemy instalować nowe czujniki jakości powietrza, monitorować, czym tak naprawdę palimy i zachęcać do zmiany źródeł zasilania.

Przesłanie jest proste: zamień piec na MPEC!

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup