Środa 22 listopada 2017
0 0

Jestem z Olsztyna

Uruchomiona niedawno kampania Ministerstwa Zdrowia, promująca zdrowy styl życia dla większej dzietności, przypomniała nam nieco kontrowersyjnie, choć skutecznie, o narodowym problemie z przyrostem naturalnym. Bo mimo odważnych w ostatnim czasie działań prorodzinnych i prodemograficznych, których jesteśmy świadkami, wciąż jest nas – Polaków za mało i jeśli nie wykażemy się większą aktywnością, to już w perspektywie jednego pokolenia czeka Polskę demograficzna hekatomba.

Oczywiście nie inaczej jest na poziomie naszych małych ojczyzn. Nie do końca wiemy, co nas pod tym względem w Olsztynie czeka, bo jedne prognozy mówią, że liczba mieszkańców wzrośnie, inne zaś, że będzie maleć. Dlatego więc z ogromną troską musimy pochylić się nad każdym nowym członkiem naszej społeczności. Można by powiedzieć, że  każdy olsztynianin jest „na wagę złota”.

Piszę o tym dlatego, że z moimi współpracownikami postanowiliśmy, żeby od 1 stycznia 2018 roku radośnie witać każde nowo narodzone w Olsztynie dziecko. Radość ta wyrażona będzie również małą pamiątką – niemowlęcym body i niemowlęcą czapeczką, oczywiście z odpowiednią identyfikacją miejsca urodzenia. Pomysł ten kiełkował już od jakiegoś czasu. Mieliśmy jednak kłopot z wybraniem hasła, jakie powinno się znaleźć na ubrankach. Chcieliśmy, żeby było związane z Olsztynem. Takie, które podkreśli cud nowego życia, a jednocześnie będzie odróżniało się od podobnych inicjatyw w innych miastach.  Ostatecznie uznaliśmy, że na czapce znajdzie się napis „Olsztynianin / Olsztynianka z natury”, a na body – hasło: „Dziś Kopernik ziemią rusza, jest w Olsztynie nowa dusza” . W moim przekonaniu – radosne, celne, związane z Olsztynem.

Być może pojawią się zarzuty, że to za mało. Że lepiej byłoby wybudować nowe żłobki, albo wprowadzić gminne becikowe. Jednakże pomysł obdarowania prezentem każdego nowo narodzonego mieszkańca nie ma charakteru pomocowego czy opiekuńczego. Jest wyrazem dumy i ogromnej radości z każdego nowego członka naszej małej społeczności. Mam nadzieję, że będzie też miło wspominaną pamiątką, którą przechowuje się przez lata na dowód, że „jestem z Olsztyna”!

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup