Niedziela 8 października 2017
0 0

Myślmy pozytywnie

Ścieżce rowerowej nad olsztyńskim Jeziorem Długim nadaliśmy dziś oficjalnie imię Zbigniewa Rojka – artysty i społecznika, oddanego sprawie rowerów i innych kółek poruszanych siłą ludzkich mięśni.

Z odejściem sześć lat temu Zbyszka – od czasów wspólnej pracy w samorządzie byliśmy zaprzyjaźnieni – Olsztyn nie tylko stracił znakomitego muzyka i artystę kabaretowego, ale także osobę oddaną sprawom miasta i wykorzystującą swoje talenty do propagowania słusznych idei. Taką z pewnością był Olsztyn „rowerowy”, połączony siecią tras i ścieżek nie tylko rekreacyjnych, ale także komunikacyjnych. Jego pomysły i zaangażowanie miały konkretny wymiar, czego przykładem może być działalność stowarzyszenia „Kołodrom”, które współtworzył i działał w nim od samego początku. Środowisko rowerowe – i nie tylko – doceniło działalność Zbyszka, a pod petycją o nazwanie ścieżki nad Jeziorem Długim Jego imieniem podpisało się blisko półtora tysiąca osób.

Cieszę się, że dzisiejsze spotkanie rowerowo-artystyczne miało tak przyjemną oprawę. Widać dobry duch Zbyszka czuwał, bo na czas spotkania przestało padać i wyszło słońce. To dowód, że dobre wspomnienia oddziałują nawet na aurę.

Skorzystało na tym także środowisko olsztyńskich morsów, którzy dzisiaj inaugurowali sezon zimnych kąpieli. Nie będę ukrywał, że ich determinacja mi imponuje, więc może kiedyś i ja wstąpię w ich szeregi? „Kiedyś” to w tym przypadku właściwe słowo.

Wracając do spraw komunikacji… Dostaję dużo maili od rozżalonych kierowców, że stoją w korkach i są już umęczeni sytuacją komunikacyjną w naszym mieście. Staram się na wszystkie maile, jeżeli tylko zachowują minimalny poziom kultury, odpowiadać, wyjaśniać i tłumaczyć. Także tą drogą po raz kolejny zapewniam, że komunikacja w okresie przebudowy olsztyńskich ulic ani przez moment nie schodzi z pola naszego widzenia. Nie ma naszej winy w tym, że inwestycje się skomasowały i jeszcze jakiś czas będzie trudno. Dlatego proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. Jeszcze w tym roku „uwolni” się ul. Pieniężnego, a w przyszłe wakacje – ul. Partyzantów. W przyszłym roku zakończą się też „dowiązania” do południowej obwodnicy Olsztyna, a także sama obwodnica i przebudowa ulic w centrum miasta. Na kolejny rok pozostanie nam już tylko druga nitka trakcji tramwajowej. Oczywiście nie pomaga nam aura i sytuacja na rynku pracy, bo zaczyna brakować wykonawców i podwykonawców, ale nie poddajemy się i doprowadzimy modernizację olsztyńskich ulic do końca.

Jeśli popatrzeć na sprawę uważnie, to przecież o remonty tych ulic nam chodziło. O obwodnicę i miejskie „dowiązania” do tej arterii, o ulice Partyzantów i Leonharda, bo tam już nie można było przejechać… Z całego serca więc proszę – myślmy pozytywnie!

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup