Środa 27 września 2017
2 1

Istota demokracji

Widać coraz wyraźniej, że zbliża się czas wyborów. Można to obserwować po temperaturze sesji Rady Miasta. Dzisiejsze obrady obfitowały w spięcia i momenty wyciszenia. Tak już zapewne będzie do listopada przyszłego roku, o ile oczywiście data wyborów samorządowych nie ulegnie zmianie. Jaskółki wszakże ćwierkają, że ustawowy termin, wskazujący datę 11 listopada, może ulec zmianie z uwagi na swoją rocznicową wagę stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

Z mojego punktu widzenia ważne jest, że udało się dokonać korekt budżetowych, albowiem wrześniowa sesja Rady Miasta zawsze ma charakter budżetowego remanentu. Dzięki temu udało się wygospodarować środki finansowe na wsparcie edukacji oraz na dokapitalizowanie „Stomilu” S.A. Zawiązując spółkę liczyliśmy, że klub szybciej stanie na nogi, jednak bagaż długów po poprzednikach okazał się za duży i nasza interwencja finansowa była niezbędna. Patrząc z drugiej strony trzeba dodać, że wiele miast marzy, żeby mieć u siebie I-ligowy klub piłki nożnej, a Olsztyn taki zespół ma i to od kilku lat. Mało tego, gdyby „Stomil” wszystkie mecze rozgrywał u siebie, to jego szanse na awans do Ekstraklasy wzrosłyby niepomiernie. Po grze „Stomilu” widać wyraźnie, co znaczy atut własnego boiska, a może i… stadionu?

W ten sposób doszliśmy do wątku konserwatorskiego – co chronić i kiedy budować. Z całą pewnością nasi radni, publicznie odżegnujący się od politycznej jedności, jak jeden mąż nie chcą wpisania kompleksu dworcowego „Olsztyn Główny” do rejestru zabytków. W tej sprawie przyjęli stosowne, jednoznaczne stanowisko. To znaczy, prawie jak jeden mąż, gdyż jeden radny był przeciwny. Przyjęcie stanowiska – poza jego przekazem merytorycznym, skierowanym do Generalnego Konserwatora Zabytków – oznacza i to, że nad doraźną polityką górę wziął interes mieszkańców, za co wszystkim radnym bardzo dziękuję.

Cieszę się także, iż przyjęty został „Plan mobilności Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Olsztyna do roku 2025”. To dokument o strategicznym znaczeniu, także dlatego, że zakres opracowania dotyka również gmin ościennych. Pora zacząć patrzeć na Olsztyn przez pryzmat funkcji metropolitalnych, jakie spełnia względem sąsiadów, i uwzględniać to w naszych planach rozwojowych.

Za miesiąc kolejna sesja RM i zapewne kolejne spory, ale taka już jest istota demokracji – różnić się we wspólnym interesie.

Oceń post
Ocen: 3
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup