Środa 23 sierpnia 2017
0 0

Będziemy szukać

Drugi etap budowy trakcji tramwajowej zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze w tym roku ogłosimy przetarg na jej budowę, więc zapewne od wiosny prace budowlane ruszą z kopyta. Na razie rozstrzygamy przetarg na zakup ośmiu nowych zestawów tramwajowych. Piszę „rozstrzygamy”, bo oferta wpłynęła, ale musimy dobrze się zastanowić, czy ją przyjąć. Powód tkwi w cenie, bo jak już wyjaśniałem w poprzednim wpisie, rynek wyraźnie ewoluuje i oferty przetargowe są coraz droższe. W przypadku nowych tramwajów wynika to po części także z naszych oczekiwań, bowiem chcielibyśmy, żeby kolejne zestawy miały wyższy standard wykonania, a ich obsługa i serwisowanie były łatwiejsze.

Zakładaliśmy, że koszt jednego zestawu wyniesie osiem milionów złotych brutto. Cena oferowana przez „Solarisa” – bo tylko ta firma złożyła nam ofertę – jest o około dwa miliony wyższa. Mimo że większość kosztów pokryje dotacja ze środków zewnętrznych, to jednak jest to znaczna różnica i dlatego nie śpieszymy się z rozstrzygnięciem przetargu. Decyzja musi być przemyślana i wyważona pod każdym względem. Jedno jest pewne – przed zakończeniem inwestycji nowe tramwaje muszą być w Olsztynie – i zapewniam, że będą.

Ci, którzy jechali naszym limonowym Tramino mówią, że mamy „tramwajowego Mercedesa” – i bez wątpienia tak już musi zostać, bo do dobrego zawsze się łatwiej przyzwyczaić, a wygoda staje się najszybciej przyswajalnym standardem. Zatem, pozostaje jeszcze kwestia ceny. W interesie nas wszystkich jest szukanie takich rozstrzygnięć, żeby była ona jak najniższa, więc… będziemy szukać.  

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup