Niedziela 23 lipca 2017
0 0

To priorytet

Tym razem pogoda zawiodła. Jeszcze do soboty trzymała się bardzo dobrze, ale na niedzielne, finałowe pojedynki „World Tour Olsztyn 2017”, kiedy powinna być najlepsza, nie wytrzymała presji oczekiwań i, niestety, załamała się zupełnie. Szkoda, bo turniej rozwijał się znakomicie. Warto jednak mieć świadomość, że słońce w zmaganiach siatkarzy plażowych jest dodatkowym graczem – podobnie zresztą jak widownia – i brak takiego wsparcia jest mocno odczuwalny. Trudno, nie ma co się zniechęcać, trzeba mieć tylko nadzieję, że deszczowe lato nie zdarza się każdego roku i za rok będzie lepiej. 

Siatkówka plażowa zdobywa nasze serca, tym bardziej, że w Olsztynie mamy wyjątkowe warunki do jej uprawiania, łącznie z halą treningową w kompleksie Centrum Rekreacyjno-Sportowego „Ukiel” przy ul. Olimpijskiej. Dlatego mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości efektem tego bogactwa będą także sukcesy olsztyńskich zawodników, bo to lokalni mistrzowie najbardziej wzmacniają zainteresowanie daną dyscypliną sportu – a przecież siatkówka plażowa to sport olimpijski.

Gwoli potrzeby zapisania w annałach dodam, że w tegorocznym „World Tour Olsztyn 2017” zwyciężyły wśród pań Brazylijki, duet Larissa/Talita, pokonując zawodniczki z Kanady – parę Humana/Paredes, a wśród panów – nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy, para Boeckermann/Fluggen, którzy wygrali z parą amerykańską Doherty/Hyden.

Lato nas nie rozpieszcza, co komplikuje organizację wielu przedsięwzięć. Na szczęście zła pogoda nie zdążyła na wczorajsze (22.07) zakończenie XXII Międzynarodowych Olsztyńskich Dni Folkloru „Warmia 2017”. Były one bardzo udane, jak zwykle stanowiąc znakomitą ofertę imprezową dla olsztynian i turystów. 

Po Dniach Folkloru przyszła pora na Dni Olsztyna. To impreza ściśle związana z imieninami patrona naszego miasta – św. Jakuba. Dni Olsztyna mają bardzo długą tradycję, sięgającą wielu lat przed Olsztyńskim Latem Artystycznym, co najmniej – jak pamiętam – drugiej połowy lat 70. ubiegłego wiekuPierwotna koncepcja programowa Olsztyńskiego Lata Artystycznego jako swoistego miejskiego festiwalu letniego, wchłonęła Dni Olsztyna i trochę je zmarginalizowała. Jednak widać, że w ostatnich latach idea Dni Olsztyna się odradza.  Bardzo się z tego cieszę, bo każde porządne miasto powinno mieć swoje Dni, jako ważny element integrujący społeczność i budujący jej tożsamość. Oczywiście, dzieląc się taką refleksją, nic nie chcę ujmować Olsztyńskiemu Latu Artystycznemu. 

W tym roku, w ramach Dni Olsztyna, jubileusz 20-lecia świętuje Kapela Jakubowa. „Jakubowym artystom” składam – nie pierwszy raz zresztą – serdeczne gratulacje. Tak trzymać i tak bawić! 

A co będzie za rok? Zobaczymy, ale zacznijmy od tego, że musimy „załatwić” pogodę. To priorytet!

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup