Środa 31 maja 2017
0 0

Nagrody przyjmujemy z radością

Nagroda Architektoniczna tygodnika „Polityka” ma swój ciężar gatunkowy. Przyznawana jest od sześciu lat i zawsze honoruje najciekawsze projekty architektoniczne zrealizowane w ostatnim czasie w Polsce. Wśród jej nominatów i laureatów są tak doniosłe realizacje, jak Centrum Informacji Naukowej i Biblioteka Akademicka w Krakowie, Przystań Miejska w Bydgoszczy, Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie, gmach Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach czy Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora „Cricoteka”.

W tegorocznej edycji Nagrody „Polityki” przyszła pora na Olsztyn, a konkretnie na nasz „medalowy” projekt „Budowa infrastruktury rekreacyjno-sportowej nad Jeziorem Krzywym” (czyli Centrum Rekreacyjno-Sportowego „Ukiel”), który zwyciężył w głosowaniu internautów. Zasadą regulaminową jest nagradzanie dwóch realizacji. Pierwszą wskazuje w tajnym głosowaniu jury konkursu, przyznając Grand Prix – i ta nagroda w tym roku trafiła do Centrum Dialogu „Przełomy” w Szczecinie. Natomiast druga nagroda jest efektem wskazań internautów i ją właśnie otrzymało Centrum Rekreacyjno-Sportowe „Ukiel”, zdobywając 28 proc. oddanych głosów – najwięcej spośród pięciu projektów wskazanych do oceny. W pokonanym polu pozostały: Hala „Koszyki” w Warszawie, Muzeum Katyńskie w Warszawie, Centrum „Spotkania Kultur” w Lublinie i wspomniane Centrum Dialogu „Przełomy” w Szczecinie.

Po raz kolejny wielkie słowa uznania należą się olsztyńskim projektantom – architektonicznym autorom tego niewątpliwego sukcesu, reprezentującym pracownie:Dżus GK Architekci s.c., Restudio Architektury i Studio-Projekt Autorska Pracownia Architektoniczna s.c. Nagroda „Polityki” wskazuje na niewątpliwy potencjał twórczy olsztyńskiej architektury i zaangażowanie miasta w kreowaniu przyjaznej przestrzeni publicznej.

Niejako zamykając ten temat muszę dodać, że do konkursu zgłosiły nas osoby obce, spoza Olsztyna, bez naszej wiedzy, a gmina nie poniosła żadnych kosztów związanych z udziałem w tym przedsięwzięciu. To ważne zastrzeżenie nie jest przypadkowe, albowiem im więcej otrzymujemy nagród, a rzeczywiście otrzymujemy ich dużo, w tym także ja osobiście, tym bardziej niektóre osoby doszukują się drugiego dna, czyli prawdopodobieństwa, że je kupujemy lub też podajemy zafałszowane dane o osiągnięciach gminy. Tak odczytuję zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej, oczekujące okazania dokumentów potwierdzających dokonanie opłat za udział w konkursach. Już raz na podobne posądzenie odpowiadałem i jeszcze raz powtórzę, że  nigdy nie kupujemy tytułów laureatów, nie wpływamy na treść laudacji, zaś nagrody – owszem – przyjmujemy z radością, ale i z pokorą, pamiętając, że rzeczą najważniejszą w każdym naszym działaniu samorządowym jest Olsztyn i jego rozwój. Takie wprowadziłem zasady w pracy urzędu i ich nie zmienię, a wątpiącym radzę pogodzić się z faktem, że Olsztyn odnosi rzeczywiste sukcesy, nawet jeśli oni w to nie wierzą.



Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup