Wtorek 28 marca 2017
2 0

Rzecz całkiem przyjemna

Wczoraj (27 bm.) odebrałem w Krakowie tytuł „Lidera Samorządu 2016”. Uroczystość odbyła się na zakończenie pierwszego dnia III Europejskiego Kongresu Samorządowego (27–28 bm.). Kongres jest jedną z największych konferencji międzynarodowych w Europie, poświęconych zagadnieniom polityki regionalnej, współpracy samorządów z władzą centralną i przedstawicielami nauki oraz biznesem. W tym roku przebiegał pod hasłem: „Samorządy w obliczu wyzwań XXI wieku”.

Tytuł „Lidera” mocno mnie zaskoczył. Wprawdzie samorząd olsztyński jest ostatnio dość często nagradzany, ale nie przypuszczałem, że jest to tak bardzo prestiżowy tytuł – o czym miałem okazję przekonać się osobiście – i do tego przyznawany imiennie oraz jednostkowo. W każdej kategorii samorządów, kierowanych przez wójta, burmistrza gminy wiejsko-miejskiej i prezydenta miasta na prawach powiatu, nagrodzono wyłącznie tylko jednego włodarza. W efekcie, poza mną, reprezentantem miast „prezydenckich”, na scenę  zaproszono także Grzegorza Niestrója, wójta gminy Kornowac (woj. śląskie) i Grzegorza Niezgodę, burmistrza Szczawnicy (woj. małopolskie). 

Ten tytuł to bez wątpienia efekt wielu lat pracy olsztyńskiego samorządu, a także wyrzeczeń i cierpliwości mieszkańców naszego miasta. Chociaż został on w mojej osobie spersonalizowany, to mam świadomość, że na jego zdobycie złożył się trud wielu radnych, społeczników i urzędników. Chciałbym im tą drogą serdecznie podziękować. Zapewniam, że   „Lider Samorządu 2016” to nasz wspólny sukces – i jakże wielki powód do radości!

„Lider Samorządu” to nagroda dziennika „Rzeczpospolita” i Instytutu Studiów Wschodnich, przyznawana samorządom, które w ostatnich dziesięciu latach w największym stopniu powiększyły swoje wyniki finansowe. Podstawą wyboru były dane prezentowane przez Ministerstwo Finansów. Oceniając samorządy Kapituła nagrody brała pod uwagę pięć kategorii związanych z budżetem gminy, nadając im odpowiednią procentową wagę wspomagającą oceny. W tej grupie znalazły się: przychody (40 proc.), wydatki (10 proc.), ludność (10 proc.), dochody z funduszy unijnych (15 proc.) oraz prowadzone inwestycje (15 proc.). Nie znam naszych wyników, bo to tajemnica Kapituły, ale musiały być naprawdę dobre, skoro w pokonanym polu została czołówka polskich miast, łącznie z liderami wielu samorządowych rankingów.

W towarzyszącej wręczeniu tytułu laudacji podkreślono nasze osiągnięcia inwestycyjne oraz wysoką dynamikę budżetu w ostatnich latach, w tym znaczące środki z Unii Europejskiej pozyskane na inwestycje. Odbierając nagrodę podkreśliłem, że tylko dzięki rozwojowi samorządu, wejściu Polski do Unii Europejskiej oraz zbiorowemu wysiłkowi całej wspólnoty samorządowej można było osiągnąć to, za co Olsztyn dzisiaj jest tak dobrze oceniany i doceniany.

„Lider Samorządu” jest pierwszą tak poważną nagrodą przyznaną Olsztynowi w tym roku. Przed nami jeszcze kolejne trzy kwartały, więc myślę, że i następnych nagród nie zabraknie. Co prawda ich zdobywanie nie jest głównym celem pracy samorządowej, ale kiedy już one się pojawiają, to tylko dopingują do kolejnych wysiłków i… sprawiają przyjemność.


Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup