Środa 22 marca 2017
0 0

Obywatelski obowiązek

Wbrew różnym optymistycznym zapowiedziom czasy dla samorządów nie są łatwe i wbrew pozorom nie chodzi mi o zapowiadane zmiany w ordynacji. To wszystko przed nami, ale są rzeczy, które już nas dotykają, a na które nie mamy wpływu. Takie smutne refleksje towarzyszyły obradom 38. Zgromadzenia Ogólnego Związku Miast Polskich, które odbywały się wczoraj i dzisiaj  (21–22 bm.) w Serocku. Wybór miejsca był nieprzypadkowy, bo Serock świętuje 600-lecie uzyskania praw miejskich, co zbiega się ze 100-leciem współpracy i partnerstwa miast polskich.

Efektem naszej dwudniowej pracy jest kilka stanowisk, z których dwa zasługują na szczególną uwagę. Stanowisko Zgromadzenia Ogólnego Związku Miast Polskich w sprawie finansowania zadań oświatowych podnosi problem zwiększania zadań w oświacie bez ich rekompensaty finansowej. W efekcie subwencja oświatowa nie pokrywa kosztów funkcjonowania systemu oświaty, przy czym niedobór ten w roku 2016 wyniósł w skali całego kraju 26,9 proc. W przypadku miast powyżej 100 tys. mieszkańców, czyli takich jak Olsztyn, ten wskaźnik był jeszcze wyższy i wyniósł 37,8 proc., przy czym zdecydowanie wzrósł w stosunku do lat ubiegłych. Doszło do tego, że w niektórych samorządach subwencja oświatowa nie pokrywa nawet kosztów płac nauczycieli. To musi wywoływać nasz, samorządowy protest. W naszej opinii „subwencja oświatowa powinna uwzględniać zakres zadań realizowanych przez samorządy terytorialne, zgodnie ze standardami i kosztami ich wykonania, a równocześnie stymulować osiąganie racjonalnej sieci szkół oraz placówek oświatowych”. W stanowisku zawarto jeszcze jedno bardzo ważne stwierdzenie: „Związek Miast Polskich nie godzi się na przerzucanie na samorządy odpowiedzialności finansowej na niedoszacowanie dochodów na realizację zadań oświatowych”. Myślę, że te zapisy są wyraziste i nie wymagają komentarza.

Drugie stanowisko stanowi upoważnienie dla zarządu Związku do podjęcia rozmów z pozostałymi ogólnopolskimi organizacjami samorządowymi w sprawie zawieszenia udziału w pracach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Powodem tak dramatycznej postawy jest „lekceważenie prac Komisji przez jej współprzewodniczącego ze strony rządowej oraz jej pomijanie w ważnych sprawach legislacyjnych, poprzez kierowanie projektów ustaw bezpośrednio do Sejmu RP przez posłów partii rządzącej.”. Szereg kluczowych ustaw w bardzo ważnych dla funkcjonowania samorządu terytorialnego sprawach podjęto bez opinii Komisji, zatem sens jej funkcjonowania w obecnym kształcie i przy obecnym nastawieniu strony rządowej jest problematyczny, by nie powiedzieć – fikcyjny. Samorząd nie może i nie chce być jedynie notariuszem decyzji, które go dotyczą, a zapadają bez jego udziału.

To nasze demokratyczne prawo i obywatelski obowiązek wobec mieszkańców.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup