Niedziela 19 lutego 2017
0 0

Niezwykła postać, niezwykłe urodziny

W naszej kulturze zwykliśmy obchodzić imieniny, jednak są od tej tradycji odstępstwa. Bez wątpienia takim odstępstwem są urodziny najzacniejszego mieszkańca Olsztyna, Mikołaja Kopernika. Niewiele jest miast, które mogą się pochwalić, że mieszkał w nim jeden z największych myślicieli świata. Mikołaj Kopernik jest symbolem nowożytnej nauki; to jednocześnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci Renesansu i pierwowzór współczesnego Europejczyka.
 
Gdyby przykładać do Kopernika współczesne miary, zapewne należałoby go zaliczyć do najbardziej rozpoznawalnych marek, o potężnej sile marketingowej. Przecież o Koperniku uczą się już dzieci, i to na wszystkich kontynentach, a jego imieniem nazwano m.in. pierwiastek 112 (copernicium – symbol: Cn), krater na Księżycu, krater na Marsie, planetoidę nr 1322, amerykańskiego satelitę OAO-3 Copernicus (1972-065A). Jako ciekawostkę warto dodać, że Kopernik jest też czczony (!), wraz z Johannesem Keplerem, w kalendarzu liturgicznym (23 maja) anglikańskiego Kościoła Episkopalnego (USA).
 
Dlaczego o tym piszę właśnie dzisiaj? Bo dzisiaj przypada 544. rocznica urodzin naszego najsławniejszego uczonego i kanonika warmińskiego. Poza tym, równo pięćset lat temu, zimą i wiosną 1517 roku Mikołaj Kopernik prowadził obserwacje na krużganku olsztyńskiego zamku, wyznaczając rzeczywistą długość astronomicznego roku, posługując się przy tym unikatowym instrumentem – wykreśloną jego ręką tablicą astronomiczną, połączoną ze swoistą formą zegara słonecznego. Ten niezwykły zabytek można oglądać do dzisiaj, bo jakimś cudem przetrwał wszystkie dziejowe zawieruchy i jest unikatem na skalę światową. Działanie tablicy polega na tym, że 15 linii oddaje obraz refleksji pozornego ruchu Słońca. 14 linii, oznaczonych kolorem czerwonym, ma postać hiperboli. Jedna linia, zaznaczona kolorem niebieskim, oznacza równonoc i jest prostą.
Kopernik nie spędził w Olsztynie całego życia, a jedynie pięć lat, jednak bez wątpienia był to bardzo aktywny i twórczy okres jego dokonań. Tym różnimy się od Torunia, gdzie się urodził i mieszkał do pełnoletności – tam się wychowywał, a w Olsztynie intensywnie pracował.
 
Sądzę, że ciągle za mało wykorzystujemy tę wybitną postać do promocji Polski i Warmii. Kopernik może – i powinien – być magnesem turystycznym. Z tego względu warto chociażby reaktywować Szlak Kopernikowski, łączący wszystkie miasta, z którymi związany był ten wielki astronom.
 
W Olsztynie od lat uroczyście świętujemy urodziny Mikołaja Kopernika, a dodatkowym impulsem było odkrycie jego grobu w katedrze fromborskiej i związane z tym uroczystości ponownego pochówku. Na dziś i na jutro Olsztyńskie Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne, będące swoisty pomnikiem zbudowanym w hołdzie Kopernikowi na 500-lecie jego urodzin, przygotowało specjalny program „urodzinowy”. Jego głównym akcentem będzie premierowy pokaz filmu „Rosetta”, zrealizowanego w technologii fulldome. Film opowiada o 10-letniej misji sondy kosmicznej, mającej osadzić na powierzchni komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko lądownik „Philae”. Misja zakończyła się powodzeniem i było  to pierwsze w historii ludzkości lądowanie próbnika na jądrze komety. Ciekawe, prawda?
 
Niezwykła postać niezwykłego mieszkańca Olsztyna, niezwykła misja, pokazana w niezwykły sposób – i jak zwykle serdeczna, ciepła atmosfera „kopernikańskiego” spotkania, to wystarczające powody, żeby „wprosić się” na te nietypowe urodziny. Co prawda, bez formalnego upoważnienia, ale w imieniu Mikołaja Kopernika i swoim – zapraszam.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup