Niedziela 29 stycznia 2017
0 0

Ktoś musi być pierwszym

„Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz”. Któż nie zna tego cytatu ze „Słówek” Tadeusz Żeleńskiego-Boya – zdania, które wielokrotnie udowodniało, że jest prawdziwe i zawsze aktualne? A przypomniało mi się w związku ze spotkaniem w poniedziałek z grupą inicjatywną, zabiegającą o nadanie imienia Zbyszka Rojka ścieżce rowerowej wokół Jeziora Długiego. Z informacji, jakie do mnie dotarły wiem, że zebrano już tysiąc podpisów z poparciem dla tego wniosku, i to z różnych środowisk. Cieszę się, bo każda inicjatywa jest tym cenniejsza, im większe ma poparcie społeczne. Ale w tym przypadku problemem jest inne stanowisko Rady Osiedla nad Jeziorem Długim. Stąd ten przysłowiowy „ambaras”.

Nie wiem jeszcze, jak ten problem zostanie rozwiązany, ale chciałbym, żeby odbyło się to za obopólną zgodą, bo tylko „zgoda buduje”. Znałem Zbyszka Rojka i nie mam wątpliwości, że był osobą zasługującą na takie wyróżnienie – społecznikiem, radnym, artystą estradowym, działaczem i animatorem ruchu rowerowego, założycielem stowarzyszenia „Kołodrom”. O takich ludziach zwykło się mówić: „pozytywnie zakręcony”. Myślę czasami, że gdyby żył, odbylibyśmy niejedną przejażdżkę po nowych trasach rowerowych nad Ukielem. Sądzę, że opór wobec nazwania ścieżki imieniem Zbyszka Rojka wynika po trosze z niewiedzy, jak bardzo życzliwym i przyjaznym wszystkim był człowiekiem. Jeśli to główna przeszkoda, to można mieć nadzieję, że uda się ją pokonać.

Poniedziałkowe spotkanie nie przyniesie jeszcze rozstrzygnięcia, ale zapewne da sygnał do uruchomienia rzadko używanego obywatelskiego narzędzia partycypacyjnego – inicjatywy uchwałodawczej. Przypomnę, że inicjatywę uchwałodawczą, a więc możliwość zgłaszania pod obrady Rady Miasta projektu uchwały, przygotowanej przez mieszkańców i wspartej ich podpisami, Rada Miasta Olsztyna przyjęła jednogłośnie uchwałą 27 marca 2013 roku.

Jak wspomniałem, Zbyszek Rojek był bez wątpienia pionierem olsztyńskich ruchów rowerowych. Wygląda na to, że będzie także pionierem wprowadzania do praktyki pracy Rady Miasta inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców. Mimowolnie – ale taka już dola pionierów. Ktoś musi być pierwszym.

 

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup