Czwartek 24 listopada 2016
2 0

Liczby nie kłamią

Jak co roku Główny Urząd Statystyczny przygotował opracowanie „Polska w liczbach”. Interesujące, bo oparte na konkretnych danych liczbowych, a tym samym – o porównywalnych wskaźnikach. Dokument jest bardzo obszerny, więc prześledzenie całości materiału wymaga czasu. Dlatego skupiłem się na tym, co mi najbliższe, czyli na tym, co liczby mówią o Olsztynie, jakie pokazują trendy i tendencje.

Według GUS-u w 2015 roku w Olsztynie mieszkały 173599 osoby, a większość stanowiły kobiety (53,5 proc.). Średnia wieku mieszkańców to 41,5 lat i jest porównywalna ze średnią krajową. Okazało się również, że  w ostatnich 15 latach liczba mieszkańców wzrosła o 0,7 proc.

Demografia, ogólnie rzecz biorąc, to bardzo ciekawy wątek opracowania. I tak, na przykład, urodziło się 121 olsztynian więcej niż zmarło. Niewiele, ale jednak cały czas jesteśmy na plusie, chociaż współczynnik dzietności w Olsztynie (1,09) jest niższy od średniej krajowej (1,29). Olsztyńska statystyka zgonów jest także niższa od statystyki krajowej. Innymi słowy – w Olsztynie co prawda rodzi się mniej dzieci niż średnio w kraju, ale też mniej mieszkańców umiera.

Szczególnie interesująca jest migracja ludności. W Olsztynie panuje dość powszechne przekonanie, że miasto się wyludnia, młodzi wyjeżdżają do innych miast, za granicę, etc. Otóż, dane GUS tego zjawiska nie potwierdzają. Saldo migracji jest dodatnie i wynosi 247 osób – w roku 2015 zameldowało się w Olsztynie 2048 osób, a wymeldowało 1801. Dodatnie saldo migracji mamy już drugi rok z rzędu, po siedmiu latach „ujemnych” – i kolejny rok rośnie. Można więc pokusić się o konkluzję, że Olsztyn staje się coraz atrakcyjniejszy!

 Jest to coraz bardziej widoczne także na rynku pracy. W Olsztynie na tysiąc mieszkańców pracuje 365 osób i jest to wielkość większa od średniej krajowej. Do pracy w naszym mieście przyjeżdża spoza Olsztyna 11870 osób, a wyjeżdża 2251, czyli różnica „na plus” wynosi 9619 pracowników. To jest wielkość porównywalna z liczbą mieszkańców Barczewa czy Dobrego Miasta.

Ostatnia istotna informacja – średnie wynagrodzenie. W 2015 roku w naszym mieście wyniosło ono 4104 zł, co stanowi 98,9 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w naszym kraju.

Ciekawe. Podobno liczby nie kłamią i mam nadzieję, że tak jest w rzeczywistości. Wygląda więc, że jako społeczność Olsztyna jesteśmy pracowici, długowieczni i atrakcyjni.    

Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup