Sobota 1 października 2016
2 0

Wiedza i kapitał

Zwykło się mówić, że „publiczność głosuje nogami” – i stwierdzenie to określa poziom akceptacji społecznej danego przedsięwzięcia. Jeśli ludzie „idą” na koncert, zawody, do urn, znaczy to tyle, że jest to dla nich ważne i potrzebne. W przypadku tegorocznej edycji Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego (OBO) publiczność, czyli w tym przypadku mieszkańcy  Olsztyna, zagłosowała jak nigdy dotąd, dając tym samym wyraz akceptacji dla tej formy partycypacji społecznej oraz dowód na to, że wierzy w ideę i skuteczność OBO. Liczba oddanych głosów prawie się podwoiła, a mieszkańcy coraz powszechniej korzystali też z elektronicznej formy głosowania.

Nowością tegorocznej edycjii OBO było głosowanie na projekty zintegrowane, czyli obejmujące kilka osiedli. Obyło się to kosztem rezygnacji z wyboru jednego projektu ogólnomiejskiego, który wskazywany był we wcześniejszych edycjach Budżetu. Obecne rozwiązanie premiowało inicjatywy oparte na współdziałaniu. Mieszkańcy wybrali różne projekty, z różnych obszarów życia społecznego – rekreacji, kultury, sportu i przestrzeni publicznej.

Patrząc na wyniki i zwycięskie projekty mogę stwierdzić, że rozwiązanie się sprawdziło. Najwięcej głosów otrzymał projekt plaży nad jeziorem Skanda, wraz z drogą dojazdową – i bardzo mnie to cieszy. Widać, że sukces projektu zagospodarowania nabrzeża Jeziora Krzywego (Ukiel) podziałał i mieszkańcy chcą kontynuacji tych działań w odniesieniu do innych akwenów. Martwię się tylko trochę tym, że mamy ich w granicach miasta piętnaście, ale wierzę, że przy determinacji olsztynian jakoś sobie z tym poradzimy.

Także młodzież nie ustępuje i walczy o swoje, wygrywając budżet na drugą edycję Rap Festiwalu. Ujęcie tej inicjatywy w projektach zintegrowanych spowoduje znaczne powiększenie budżetu festiwalu, a tym samym – jak należy sądzić – jeszcze lepszy jego poziom artystyczny.

Wśród wygranych projektów znalazły się również związane z przestrzenią publiczną, sportem i rekreacją, czyli: „Boisko wielofunkcyjne do realizacji zajęć sportowych i ruchowo-rekreacyjnych” oraz  „Budowa ciągu pieszego wraz z dopuszczonym ruchem rowerowym w dolinie Łyny oraz zatoką autobusową w ciągu ul. Iwaszkiewicza”. Odnosząc się do tego ostatniego projektu mogę dodać, że Łyna nadal uwodzi swoją urodą i możliwościami. To bardzo cieszy, gdyż ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż Łyny, od jednej granicy miasta (Brzeziny) do drugiej (Las Miejski), jest coraz bardziej realny, chociaż oczywiście jego stworzenie wymaga  trochę czasu.

Nie będę oceniał zwycięskich projektów osiedlowych, bo w gruncie rzeczy są to suwerenne decyzje mieszkańców i moim obowiązkiem jest je uszanować. Nieważne też, który projekt wygrał, gdyż każdy wziął się z potrzeb olsztynian, a różnica wynikająca z głosowania odnosi się tak naprawdę tylko do kolejności ich zaspokajania.To wszystko także ukazuje bardzo ważną, diagnostyczną rolę Budżetu Obywatelskiego. Składając projekty mieszkańcy wskazują swoje potrzeby i ujawniają oczekiwania, zaś w efekcie głosowania mamy czytelne podpowiedzi, jaka jest skala ich ważności. W efekcie jako samorząd mamy niezbędną wiedzę i niezbędny kapitał. Oczywiście społeczny.

Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup